You are here

Spedycja to jedna z działów naszej gospodarki, która nie boi się spowolnienia

on Feb 17, 2015
bus na trasie
Author: Jocelyn Kinghorn
Source: http://www.flickr.com
Z zachodu na wschód, z południa na północ, w każdy zakątek i do każdego miasteczka – jeździmy i przemieszczamy się. Odkąd zniknęły granice możemy sobie na to pozwolić. Jako mieszkańcy Unii Europejskiej i Strefy Schengen możemy także szukać zatrudnienia w wielu miejscach Europy. Trudnią się przede wszystkim transportem ładunków, transportowaniem różnego rodzaju rzeczy o różnych rozmiarach, samochodów, części do pojazdów, transportują wszystko, nawet to, co nazywa się tak dziwnie, że nie wiedziałbyś jak zapytać.

Jeżdżą do odległych krajów, jak w kierunku zachodnim to spotykają znajomych z Anglii, Francji czy Hiszpanii, inaczej wygląda sytuacja we Wschodniej Europie, tam nikt ze świata zachodniego nie chce jechać tłumacząc, że język obcy, obce zwyczaje i tradycje, a do tego niebezpieczeństwa. Z tego też względu nasze przedsiębiorstwa przewozowe wywożą ładunki na Wschód, dzięki temu przyjmują większość zleceń, których zachodnie firmy nie chcą się podjąć.
Zespół autobusów
Author: Jeff Attaway
Source: http://www.flickr.com
Kierowca TIR-a zarobi naprawdę nieźle, ale wykonuje jednocześnie szczególnie ciężką pracę.

Jest się w trasie cały czas, sypia się w aucie, stając na stacjach benzynowych albo na specjalnych postojach. Je się niezdrowo, ciągle jest w innym miejscu, więc odnalezienie punktu odniesienia nie jest łatwe, a takim miejscem jest dom. Przykładowo, mamy zły dzień w pracy, więc gdy wrócimy do domu, choć na trochę się uspokajamy, jesteśmy u siebie.

Kierowca TIR-a tego nie ma, bo zaraz czeka go następna trasa pełna przygód. Niestety nasze regulacje legislacyjne w tym względzie niezadowalająco prędko dostosowują się do norm w Europie przez co nasi przedsiębiorcy zmuszeni są do skorzystania z zagranicznych pośredników w takich zobowiązaniach jak odprawa fiskalna. Przez takie opóźnienia nasze państwo nie wykorzystuje tak jak by można swojego potencjału geograficznego.

Słowem - zarabiają na egzekwowaniu prawa pozostali a nie my. Dywidendy za pośrednictwo najczęściej zgarniają przedsiębiorcy z Hamburga. Niemniej jednak mam nadzieję iż szybko nadgonimy braki w tworzeniu właściwego prawa. Wtedy staniemy się tak samo konkurencyjni jak nasi niemieccy sąsiedzi i dyrektywy harmonizujące Wspólny Rynek zostaną 100 procentach wdrożone. Pozwoli to w pełni wykorzystać krajowy potencjał będący skutkiem położenia na pograniczu Unii Europejskiej.